MOJE KUCHENNE PRZYGODY

Moje kuchenne przygody rozpoczęły się w kuchni babci. Kuchnia ta, która była sercem domu, pachniała świeżymi ziołami i warzywami. Była tłem i niemym świadkiem niejednej, rodzinnej opowieści. Dzisiaj w dobie fast food jemy pospiesznie i niedbale. Zainspirowana przez przyjaciółkę, Olę, chcę razem z nią prowadzić pracownię. Wspólnie z Olą, która zaraziła swoje dzieci miłością do zdrowych i naturalnych potraw, chcemy udowadniać, że da się gotować na bazie tradycyjnych przepisów babci - naturalnie i smacznie!

NAJNOWSZE POSTY

14 lipca 2022

POWRÓT

Dawno mnie tu nie było, oj bardzo dawno. Wiele czasu na przemyślenia, na weryfikację otoczenia, na podjęcie decyzji i wdrożenie w życie zmian, które na tym etapie są już nieuniknione. Oczywiście powolutku będę się dzielić […]

29 listopada 2021

-„W garnku trzeba dobrze zamieszać, tak jak w życiu”.

Oj namieszałam się w sobotę, namieszałam, nagłaskałam i nagadałam …..do kapusty pekińskiej, włoskiej i kalarepy. Od dłuższego czasy przymierzałam się do koreańskiego kimchi. Za każdym razem gdy już byłam „prawie” gotowa zniechęcała mnie ilość pracy, […]

29 listopada 2021

Ewa…..

W moim życiu jest jest kilka cudownych osób. Nie jest ich, aż tyle by szukać pomocnej dłoni by ich zliczyć na dodatkowych palcach u dłoni. Nie, nie….znacznie mniej. Nie jestem z tego powodu smutna, ba […]

21 listopada 2021

„Fudio….warsztaty kulinarne”

W kuchni czuję się jak ryba w wodzie, chociaż przyznaję, że pływam dość kiepsko, ba moja córka nawet mówi, że to wstyd tak kaleczyć style, więc chyba to porównanie może nie jest najtrafniejsze. Spróbuje zatem […]